2018-04-14 15:21 Mateusz Szymandera , fot. Adam Ciereszko

Słodko-gorzki debiut Bednarka w Premier League

Gdy po godzinie gry Jan Bednarek zdobył bramkę wydawało się, że nic nie zabierze Southampton tak potrzebnego zwycięstwa w Premier League. Jan Bednarek w sobotę zadebiutował w meczu ligowym z Chelsea. Mimo tego, że "Święci" prowadzili już 2:0, ostatecznie przegrali z mistrzem Anglii 2:3.

- Nie mogę sobie nakładać dodatkowej presji związanej z debiutem. Nie od dziś gram w piłkę. Muszę zagrać to, co potrafię. To nie tak, że nagle zapomnę jak się gra. Nie muszę robić fajerwerków. Obrońca musi być solidny i mądry. Muszę pokazać spokój - mówił dwa tygodnie temu Bednarek, który dziewięć miesięcy czekał na debiut w Premier League. Był jedynym zawodnikiem w kadrze swojej drużyny bez choćby minuty w lidze.

Młody piłkarz dostał w sobotę szansę gry od trenera Marka Hughesa. Szkoleniowiec Southampton postawił na "Bediego" w obliczu zawieszenia Jacka Stephensa, który w zeszłotygodniowym meczu z Arsenalem obejrzał czerwoną kartkę. Anglik nie będzie mógł zagrać w trzech kolejnych spotkaniach. Hughes postawił dla Polaka, który do tej pory rozegrał dwa spotkania w pierwszej drużynie "Świętych" - w Pucharze Ligi i Pucharze Anglii.

Bednarek był naturalnym kandydatem do zastąpienia Stephensa. Oczywiście przy założeniu, że zespół ponownie zagra w ustawieniu z trójką środkowych obrońców. Hughes mógł też przesunąć do obrony Oriela Romeu, którego zmiennikiem w środku pola jest Mario Lemina, bądź wrócić do ustawienia z czwórką obrońców. Ostatecznie jednak zaufał byłemu lechicie. - Jeśli zdecyduję, że jest najlepszą opcją, wtedy nie będę miał żadnych obaw, żeby na niego postawić - tłumaczył opiekun Southampton.

Mecz z mistrzem kraju, który Bednarek zaczął od pierwszej minuty, dobrze rozpoczął się dla Southampton. Już w 21. minucie ta drużyna objęła prowadzenie po trafieniu Tadicia. Po przerwie osiemnasta drużyna Premier Leauge podwyższyła prowadzenie, a gola zdobył debiutujący Bednarek, który wykorzystał dośrodkowanie Ward-Prowse. Potem jednak do głosu doszli zawodnicy z Londynu, którzy po dwóch golach Giroud i Hazarda wywalczyli trzy punkty. Bednarek w pierwszym meczu w Premier League rozegrał 95. minut. Na trzy przed końcem został zmieniony przez Manolo Gabbiadiniego.

Dla Southampton spotkanie z Chelsea było niezwykle istotne. Drużyna z południa Anglii przed sobotnim meczem zajmowała osiemnaste miejsce w tabeli. W obecnym sezonie walczy o utrzymanie w lidze. Na zwycięstwo w lidze czeka ponad dwa miesiące. Od tego czasu nie wygrała żadnego z siedmiu kolejnych meczów, zdobywając w nich jedynie dwa punkty. Southampton do bezpiecznego miejsca traci trzy punkty. Ten dystans może się jednak zmienić po sobotnim meczu Crystale Palace, które gra z Brighton. Do końca sezonu "Święci" rozegrają jeszcze pięć meczów. Najbliższy w czwartek z Leicester City.

JAN BEDNAREK PRZECIWKO CHELSEA:

Rozegrane minuty: 95
Bramki: 1
Wybicia: 4
Celne podania: 24 (76 proc.)
Długie piłki: 6
Strzały: 1

Dane za Sofascore.com

Następne mecze

Piątek 20.04 godz.20:30
Zagłębie Lubin
vs |
Lech Poznań
Sobota 28.04 godz.20:30
Lech Poznań
vs |
Górnik Zabrze

Polecamy

Newsletter

Zapisz się do newslettera

Więcej

KKS LECH POZNAŃ S.A.
ul. Bułgarska 17
60-320 Poznań

Infolinia biletowa:
602-368-268 (9:00-17:00)
602-368-369 (9:00-17:00)

Tel: 61 886-30-00
 
mail: lech@lechpoznan.pl

Ta strona używa plików cookie (ciasteczek) niezbędnych do jej prawidłowego działania. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym.

Zamknij